Teren dookola schroniska jest juz skalisty, wiec namiot trzeba niemal przywiazac do kamieni :).
W schronisku jest kuchnia, gdzie mozna sobie przygotowac posilek (ale na wlasnej kuchence gazowej). Znajduje sie tam koszyk gdzie czasem ktos zostawi niepotrzebne mu juz zupki chinskie lub wode w butelce (wode trzeba topic ze sniegu). Ewentualnie dla bardziej zamoznych turystow jest bufet! :)
Noc mija spokojnie, w oddali przygrywa nam "Rolling Stones" - czyli legendarny le Grd Couloir, sypiacy lawinami kamieni.
0 komentarze:
Prześlij komentarz