
Ałupka jest małą mieściną, położną nad Morzem Czarnym. Udaliśmy się tam, gdyż uznaliśmy to za dobre miejsce wypadowe. Poza tym życie w Alupce płynie bardzo powoli, człowiek może się zrelaksować. Ludzie są pogodni, często nas zaczepiali i opowiadali o swoich doświadczeniach związanych z Polską (jedna z kobiet wspominała lata `70, gdy pracował jako kasjerka w PKiNie).
Będąc w Ałupce udaliśmy się do pobliskiej Haspry. Znajduje się tam jeden z najbardziej rozpoznawanych zabytków Krymu - Jaskółcze Gniazdo. Mały zameczek umieszczony na klifie - robi wrażenie!
Widzieliśmy też pałac krymski hrabiego Michala Woroncowa z przepięknymi ogrodami.
0 komentarze:
Prześlij komentarz